Studenci w dwudziestym pierwszym wieku to najczęstsza grupa bezrobotnych osób. Statystyki są nieubłagalne – ponad pięćdziesiąt sześć procent osób, które ukończyły studia wyższe nie może znaleźć zatrudnienia we własnym zawodzie. Powodów jest wiele takiej sytuacji. Dzisiaj postaramy się przyjrzeć kilku z nich.
Po pierwsze, studenci studiują to co chcą, a nie to, czego rynek aktualnie potrzebuje. Nie trudno się dziwić, że problem z zatrudnieniem mają najczęściej osoby po kierunkach humanistycznych, które rocznie przyjmują około miliona studentów. Dla porównania, w tym samym czasie miejsc pracy nowych, które mogą przyjąć określoną liczbę osób o właściwych cechach jest około dwustu pięćdziesięciu tysięcy. Studenci kierunków takich jak socjologia, kulturoznastwo, teatrologia czy specjalności zarządzania, są najgorzej opłacalnymi zawodami. Dlatego to właśnie ta kategoria osób najczęściej podejmuje się robiąc dodatkowe studia podyplomowe – Olsztyn. Dlaczego właśnie tam? Są to najlepsze studia zapewniające szeroki wachlarz możliwości.
Po drugie, studenci nie uczą się praktycznych rzeczy, które faktycznie przydają się w zawodzie. Widać to przede wszystkim po współczynniku wykładowców, którzy nie są na czasie z nowinkami technologicznymi i tym, czego aktualnie pracodawcy wymagają. A wymagają wiele – szczególnie w zakresie obsługi programów numerycznych, analizy danych czy technologii.
Dlaczego tak wiele osób z branży informatycznej robi studia? I dlaczego mimo wszystko jest to najlepiej opłacany zawód dzisiejszych czasów? Odpowiedź jest prosta- uczelnia nie jest w stanie zapewnić nauki na poziomie aktualnym. Technologie w których wciąż pracuje się na uczelniach są przestarzałe, nie są gotowe na obecny rynek pracy. Dlatego studenci omijają te kierunki, wybierając samodzielną edukację w zaciszu domowym. I to im się opłaca! Najlepsze zarobki oscylują w granicy kilkunastu tysięcy miesięcznie, co sprawia, że w polskich warunkach oscyluje to na granicy bogactwa.
Kolejnym powodem, dla których studia są istotne, a jednocześnie wciąż trudne do zdobycia to fakt, że robi je każdy, a jednocześnie brak studiów oznacza pewne wykluczenie społeczne. Obecnie lepiej jest je mieć niż z nich zrezygnować, ale nawet one nie dają gwarancji godziwych zarobków i braku bezrobocia. Istotne jest, aby czerpać z nich jak najwięcej – a to zapewniają koła naukowe, udział w zajęciach pozalekcyjnych, praca już na studiach w zawodzie i jak najszersze zdobywanie doświadczenia. Powinno się takie osoby nagradzać i motywować do wychodzenia poza własną strefę komfortu, a tymczasem tylko piętnaście procent osób deklaruje, że bierze udział w poza uczelnianych aktywnościach. Co więc obecni studenci robią po zajęciach? W dużych miastach przede wszystkim są to wyjście na imprezy wieczorne i spotkania ze znajomymi.
Następnym faktem, któremu należy się przyjrzeć, są płatne uczelnie, które nie przygotowują naukowo, a wykształcenie i obecność na ćwiczeniach można sobie kupić za odpowiednią stawkę. Jak więc z tym walczyć? Pracodawcy wiedzą. Marne szanse zaproszenia na pierwszy etap rekrutacji jakim zazwyczaj jest rozmowa kwalifikacyjna mają osoby, które ukończyły prywatne uczelnie, zamiast te państwowe. Nie dziwi więc fakt, że takie osoby po studiach zazwyczaj pracują w gastronomii lub zasilają obsługą sieć supermarketów.
Szóstym powodem, są niskie możliwości intelektualne osób, które idą na studia. Kilkanaście lat temu tylko grono nielicznych osób dostawało się na uczelnie wyższe, co sprawiało, że trzeba było się czymś wyróżnić i dodać coś od siebie. Nie było również internetu, więc liczba ściąg i pomocy naukowej z innych źródeł była znikoma, a mimo wszystko społeczeństwo mądrzejsze życiowo i bardziej wyedukowane niż my obecnie. Zatrważające jest to, że obecnie wszystko sprawdzimy w wyszukiwarce i niewiele rzeczy uczymy się na pamięć. Jest to szczególnie widoczne przy rozmowach z gimnazjalistami – wiedza ogólna jest na niskim poziomie, a na wszystko odpowiadają korzystając z pomocy popularnych wyszukiwarek.
Czy jesteśmy w stanie zapobiec obecnie temu trendowi? Niestety nie. Inżynierowie nie muszą martwić się o pracę, natomiast humaniści muszą wkładać większy potencjał w swoje studia, aby nie zasilać szeregów bezrobotnych. Aktywność studencka jednak się opłaca, co potwierdzają badania naukowe. Absolwenci studiów, którzy brali czynny udział w organizacjach osiągają wysokie zarobki i mogą się poszczycić renomą. Te osoby, które tylko biernie brały udział, zazwyczaj nie mają dobrze płatnej pracy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here